Wersje językowe
pytania? zadzwoń!

(+48) 609 482 999 pn-pt od 8.00 do 16.00 lub napisz sprzedazinternetowa@pnos.pl

Producenci
Promocje
Grzybnia Borowik usiatkowany 10g
Grzybnia Borowik usiatkowany 10g
25,90 zł 23,90 zł
szt.
Grzybnia Koźlarz babka 10g
Grzybnia Koźlarz babka 10g
25,90 zł 23,90 zł
szt.
Grzybnia Koźlarz czarnobrązowy 10g
Grzybnia Koźlarz czarnobrązowy 10g
25,90 zł 23,90 zł
szt.
Grzybnia Koźlarz czerwony 10g
Grzybnia Koźlarz czerwony 10g
25,90 zł 23,90 zł
szt.
Grzybnia Koźlarz pomarańczowożółty 10g
Grzybnia Koźlarz pomarańczowożółty 10g
25,90 zł 23,90 zł
szt.
Grzybnia Maślak zwyczajny 10g
Grzybnia Maślak zwyczajny 10g
25,90 zł 23,90 zł
szt.
Witold Czuksanow radzi: Zakładanie trawnika
Witold Czuksanow radzi: Zakładanie trawnika

Zakładanie trawnika

 

Trawnik może być miejscem, w którym będą się odbywały rodzinne turnieje gry w piłkę czy kometkę, możemy na nim urządzać, porozkładać koce i leżaki by zwyczajnie poleżeć i się poopalać. Może być i ozdobą, zielonym tłem dla różnych roślinnych skarbów. Planów względem roli trawników można snuć setki. Warto zawczasu wiedzieć, co będzie się na nich działo już teraz, gdy czas je zakładać. A tak naprawdę kiedy, powinno się zakładać nowy trawnik? Idealna wydaje się wczesna wiosna, gdy po zimie w glebie jest mnóstwo wody. Widocznym sygnałem startu powinno być zazielenienie się okolicznych muraw. A później mamy czas aż do początku jesieni, warto jednak, zwłaszcza latem śledzić prognozy, by wszystkie prace zakończyć tuż przed okresowymi opadami. Pięknie kiełkują również trawy wysiewane jesienią, gdy nagrzana gleba zachęca je do wzrostu i szybkiego rozkrzewiania się.

Początki pracy przy nowym trawniku są takie: niezależnie od tego, czy zakładamy trawnik użytkowy, czy trawnik dekoracyjny zakasujemy rękawy i spulchniamy ziemię wyciągając z niej to wszystko, czego w żadnym wypadku być tam nie powinno. Gruz, korzenie, rozłogi trwałych chwastów, im dokładniej to zrobimy tym lepiej pamiętając, że ziemia pod trawnik potrzebuje po spulchnieniu co najmniej kilku tygodni na to, by naturalnie osiąść. Można jej w tym pomóc kilkukrotnym wałowaniem. W tym okresie dajemy nawet dwukrotną szansę wszystkim chwastom by wykiełkowały i zostały przez nas zniszczone. W glebie jest naprawdę mnóstwo przeróżnych nasion! I tak uzyskamy czystą połać przygotowaną do siewu, albo sadzenia oraz przekonanie się, że błyskawiczny sukces naprawdę wymaga kilku tygodni wytężonych przygotowań. Teraz przecież nowy trawnik da się zrobić nawet w jeden dzień. Możemy skorzystać z zielonych dywaników, dywaniki z rolki, które rozwijamy na płaskim, równym i twardym podłożu, a później obficie podlewamy. Taka murawa przez pewien czas nadaje się jedynie do oglądania i trzeba ją regularnie podlewać. Wprawdzie nie wolno po niej skakać, ale zielono mamy od ręki. Sposobem tańszym, ale pracochłonnym jest zakładanie trawnika z siewu. Tu też już powinna być podjęta decyzja względem tego, jakiej trawy potrzebujemy. Wystarczy wiedza na temat przeznaczenia, bo trawniki generalnie dzielą się na ładne gazony, które nie lubią gdy się po nich skacze, i niebrzydkie lecz mniej reprezentacyjne, które nieźle zniosą nawet regularne weekendowe  rozgrywki sportowe.

Powinniśmy też dysponować jako taką wiedzą na temat warunków panujących w ogrodzie, zwłaszcza glebowych. Ostrzegawcze światełko musi się zapalić zwłaszcza wtedy, gdy w ogrodzie mamy ziemię suchą i piaszczystą, albo gdy sporo cienia. Dla wielu gatunków i odmian traw to utrudnienia nie do zaakceptowania. Są jednak takie, które w tych ekstremach dzielnie sobie poradzą i chętnie się zielenią. Jak poprawić słabą glebę? Można na etapie przygotowania ziemi zasilić ją kompostem, gotowym podłożem do trawników, albo solidną dawką  jednego z powszechnie dostępnych polepszaczy glebowych zawierających kwasy humusowe. Wcale nie zaszkodzi jeśli jednocześnie zastosujemy wszystkie te składniki i jeszcze kupimy i rozgrabimy gliniastą ziemię, która dobrze magazynuje wodę. Wydatek poniesiony na tym etapie zwróci się z czasem w rachunkach za wodę, które w okresie gorącego i suchego lata mogą przyprawiać o zawrót głowy.

Na etapie bezpośrednio poprzedzającym siew, w miejscu przyszłej murawy można zamontować siatki przeciwko kretom. Tych którzy trawniki wysiewają czeka teraz wyprawa do ogrodniczego sklepu internetowego lub centrum ogrodniczego po odpowiednią mieszankę. Na kolorowych pudelkach z reguły znajdziemy informacje czy to trawa sportowa, czy trawa dekoracyjna, ale proszę głównie skupiać się na lekturze małych karteczek na pudelkach ze składem gatunków i odmian. Na każdej z nich powinny być wymienione kostrzewy: dużo czerwonej oznacza, że trawa będzie naprawdę dekoracyjna i odporna na niskie koszenie. Ale też i niespecjalnie często trzeba się będzie uganiać z kosiarką. Kostrzewa trzcinowa z kolei ma tę właściwość, że murawie niestraszne będą susze. Mimo to zachowa niczego sobie wygląd. Mietlica pospolita jest mile widzianym składnikiem mieszanek bardziej do podziwiania niż uprawiania sportów i innych wymyślnych tortur. Z kolei dodatek wiechliny łąkowej ma cel taki, by zwiększyć wytrzymałość. Studiując skład z pewnością również odnajdziemy w nim różne odmiany życic zwanych rajgrasami. To trawy uniwersalne, dzięki którym na trawniku można się nie tylko opalać, lecz również pograć w kometkę, a nawet i w piłkę. Równie uważnie studiujemy termin przydatności! Im dłuższy, tym większa szansa, ze nasiona są świeże i żywotne.

Z reguły w pudełku z nasionami traw są trzy, albo i nawet więcej odmian, dlatego każde opakowanie tuż przed siewem trzeba dokładnie wymieszać. A później czeka już tylko siew (najlepiej siewnikiem), kilkukrotne, delikatne zagrabienie nasion, by wymieszały się z wierzchnią warstwą podłoża, posypanie powierzchni podłożem na rabaty, podlanie i ewentualne okrycie lekką agrowłókniną. To dobre zabezpieczenie przed ptakami, a przede wszystkim wiosennymi i letnimi nawałnicami. Nawet krótka ale intensywna ulewa może całą tę naszą robotę zmyć i wszystko trzeba będzie zaczynać od początku. Przez agrowłókninę woda dobrze przesiąka i światło też przechodzi, więc wkrótce pod spodem zrobi się czerwono, taki kolor mają pierwsze źdźbła, a następnie zielono. A gdy już trawa dorośnie do kostek, wtedy przyjdzie czas na pierwsze koszenie, obowiązkowe wałowanie i hulaj dusza! Z obserwacji wynika, że trawniki założone w kwietniu i maju, pierwsze testowe rozgrywki sportowe mogą bezpiecznie przeżyć w końcu lata. Regularne turnieje i przyjęcia lepiej planować na nich dopiero w przyszłym roku. Powodzenia!

 

 

Witold Czuksanow

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium